Nie rozumiecie mnie. Mg by kto z kolegw czy przyjaci Grzesia, ale wcale nie musia to by jaki zy czowiek od razu .. Nie, oczywicie, to mg by nawet sam archanio Gabriel, tylko dlaczego tak nawiewa stamtd po trzy schody? .. Rozmaite tam typy schodziy si zawsze u tego Grzesia. A w ogle dziwi si wam wszystkim. Zawsze Grze, Grze, zawsze czule i zdrobniale .. [&] [#] 